Zima trzyma; sobota 2017.01.28
sobota, 28 stycznia 2017
poniedziałek, 23 stycznia 2017
"Vincent van Gogh. Nowy sposób widzenia" z Van Gogh Museum w Amsterdamie, kino Muranów
"Vincent van Gogh. Nowy sposób widzenia" z Van Gogh Museum w Amsterdamie, kino Muranów
Ten film jest kolejnym z cyklu "Wielkie malarstwo na ekranie". Podobnie jak w przypadku porzednich projekcji film zgormadzil ponadnormatywne ilości chętnych. Dlatego tym razem miałem przyjemność odwiedzić jedna z dwóch nowych, kameralnych salek w Kinie Muranow. Było rzeczywiście kameralnie, ale za to bradzo cieplo. Na tyle, ze z pewnoscia stracilem około 20 min. filmu na wymuszona ciepełkiem drzemke.
Nie będę powtarzal swoich zachwytow na temat pomysłu filmowania wystaw malarskich. Pisalem o tym wystarczająco dużo w postach dotyczaych tego cyklu.
Ten film ma identyczna konstrukcje: fabularyzowane przebitki zyciorsu, wystawa, zbliżenia obrazow, komentarze fachowcow oraz potomkow brata artysty - Theo. Obszernie cytowana jest korespondencja Vincenta van Gogha. Napisal do swojego młodszego brata, marszanda, który był jego glownym sponsorem kilkaset listow, dzięki którym po latach można precyzyjnie odtworzyć chwiejna psychikę malarza, dotrzeć do istoty jego sztuki.
Ciekawy, poszerzający horyzonty film, który mogę rekomendować każdemu, kto choć trochę interesuje się kultura.
Czy "Pasja życia" jest jeszcze lektura szkolna?
Za moich czasów była, chociaż nie jestem pewien, czy obowiązkową. Nie jestem pewien, czy bedac w szkole czytałem te ksiazke.
Teraz przeczytam.
Ten film jest kolejnym z cyklu "Wielkie malarstwo na ekranie". Podobnie jak w przypadku porzednich projekcji film zgormadzil ponadnormatywne ilości chętnych. Dlatego tym razem miałem przyjemność odwiedzić jedna z dwóch nowych, kameralnych salek w Kinie Muranow. Było rzeczywiście kameralnie, ale za to bradzo cieplo. Na tyle, ze z pewnoscia stracilem około 20 min. filmu na wymuszona ciepełkiem drzemke.
Nie będę powtarzal swoich zachwytow na temat pomysłu filmowania wystaw malarskich. Pisalem o tym wystarczająco dużo w postach dotyczaych tego cyklu.
Ten film ma identyczna konstrukcje: fabularyzowane przebitki zyciorsu, wystawa, zbliżenia obrazow, komentarze fachowcow oraz potomkow brata artysty - Theo. Obszernie cytowana jest korespondencja Vincenta van Gogha. Napisal do swojego młodszego brata, marszanda, który był jego glownym sponsorem kilkaset listow, dzięki którym po latach można precyzyjnie odtworzyć chwiejna psychikę malarza, dotrzeć do istoty jego sztuki.
Ciekawy, poszerzający horyzonty film, który mogę rekomendować każdemu, kto choć trochę interesuje się kultura.
Czy "Pasja życia" jest jeszcze lektura szkolna?
Za moich czasów była, chociaż nie jestem pewien, czy obowiązkową. Nie jestem pewien, czy bedac w szkole czytałem te ksiazke.
Teraz przeczytam.
sobota, 21 stycznia 2017
"Celuloid", M. Napiórkowski, A. Lesicki, koncert, Trójka, niedziela 2017.01.15
"Celuloid", M. Napiórkowski, A. Lesicki, koncert, Trójka, niedziela 2017.01.15
Mam te plyte od ponad roku, "katarynkowy" temat z "Lalki" A. Kurylewicza, wizytowka tej plyty jest jednym z moich ulubionych utworow. Nie moglem przejść obojętnie obok informacji o koncercie tworcow tej plyty, gitarowego duetu M. Napiorkowski, A. Lesicki.
Wielokrotnie na tym blogu pisałem o osobie Marka Napiórkowskiego. Należy do czołowych polskich gitarzystów, gra w roznych skladach, rozna muzyke, jest uniwersalnym instrumentalista, który sprawdza się jako akompaniator Anny Marii Jopek w inspirowanej portugalskimi rytmami plycie "Sobremesa", czy jako lider własnej kapeli na plycie "UP" we wlasym, jazzowym repertuarze.
Nie znalem (poza plyta) Artura Lesickiego, ale fakt, ze M. Napiorkowski zparosil go do projektu "Celuloid" swiadczy, ze jest top-muzykiem, co skutecznie udowodnil w trakcie koncertu.
Panowie zagrali cala zawartość plyty, a na bis, już poza antena "True colours" Cyndini Lauper.
Nazwiska: Kurylewicz, Stanko, Komeda, Kilar, "Duduś" Matuszkiewicz, Korzyński to mocny zestaw, prawdziwy power-team polskich kompozytorow, których muzyka towarzyszaca filmom: "Lalka", "Pożegnanie z Marią", "Wojna domowa", "Prawo i pieść", "Człowiek z żelaza", "Smierc i dziewczyna" dala im dodatkowa jakość.
Dzieki aranżacji tych utowrow na duet gitarowy nabraly one nowego charakteru, jazzowego sznytu, a oderowane od obrazu, zagrane w sali koncertowej, dostały dosłownie i w przenosni dodatkowej przestrzeni.
Bardzo dobry koncert!
![]() |
Pare minut przed koncertem. Artysci stroja gitary, grzeja pazury |
Wielokrotnie na tym blogu pisałem o osobie Marka Napiórkowskiego. Należy do czołowych polskich gitarzystów, gra w roznych skladach, rozna muzyke, jest uniwersalnym instrumentalista, który sprawdza się jako akompaniator Anny Marii Jopek w inspirowanej portugalskimi rytmami plycie "Sobremesa", czy jako lider własnej kapeli na plycie "UP" we wlasym, jazzowym repertuarze.
Nie znalem (poza plyta) Artura Lesickiego, ale fakt, ze M. Napiorkowski zparosil go do projektu "Celuloid" swiadczy, ze jest top-muzykiem, co skutecznie udowodnil w trakcie koncertu.
Panowie zagrali cala zawartość plyty, a na bis, już poza antena "True colours" Cyndini Lauper.
Nazwiska: Kurylewicz, Stanko, Komeda, Kilar, "Duduś" Matuszkiewicz, Korzyński to mocny zestaw, prawdziwy power-team polskich kompozytorow, których muzyka towarzyszaca filmom: "Lalka", "Pożegnanie z Marią", "Wojna domowa", "Prawo i pieść", "Człowiek z żelaza", "Smierc i dziewczyna" dala im dodatkowa jakość.
Dzieki aranżacji tych utowrow na duet gitarowy nabraly one nowego charakteru, jazzowego sznytu, a oderowane od obrazu, zagrane w sali koncertowej, dostały dosłownie i w przenosni dodatkowej przestrzeni.
Bardzo dobry koncert!
sobota, 14 stycznia 2017
Zima 2017
Zima 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)