Zima? Czyma // Trzyma**; sobota 2026.01.17, narciarskie
 |
8:25, temp. około minus 11 st. Foto niżej - 9:34, pewnie ździebło cieplej. W taki ranek nie ma co dumać! Gorące kakao, coś lekkiego na ząb, do termosu gorąca woda z plasterkiem limonki, narty i w las. Im wcześniej się wyjdzie, tym lepiej. Zero ludzi, skrzypienie śniegu pod nartami i zero innych dźwięków. Wychodząc na biegówki nie biorę słuchawek, nie słucham niczego poza dźwiękami natury. Zima potrafi być fajna :)
** w zależności od tego kto czyta niepotrzebne skreślić, lub pominąć, czyli: Krakusy i okolice skreślają "trzyma", a Warszawiaki wraz z przyległościami ignorują "czyma" :)
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz