"Troublesome Young Men: The Rebels Who Brought Churchill to Power and Helped Save England". aut. Lynne Olson, USA, 2008. książka
Siedzieliśmy u dawno niewidzianych znajomych sącząc single malty. Nominalnie właśnie po to się spotkaliśmy. Gospodarz postanowił uszczuplić SWOJE zapasy szlachetnego destylatu, a zaproszeni goście, w tym ja, mieli się walnie do tego przyczynić. Prowadzona w trakcie degustacji rozmowa zataczała obszerne kręgi, gdzie jednym z tematów była historia II-giej Wojny. Padło nazwisko Lynne Olson, amerykańskiej dziennikarki i autorki specjalizującej się w historii II-giej Wojny. Natychmiast przypomniałem sobie przeczytaną wiele lat temu, znakomita książkę napisaną wraz ze Stanleyem Cloudem pt. "A Question of Honor. The Kosciuszko Squadron. Forgotten Hersoes of World War II" (Sprawa Honoru. Dywizjon 303 Kościuszkowski. Zapomniani Bohaterowie II Wojny Światowej). Książka, którą przeczytałem w oryginale i jakiś czas później w przekładzie na polski bardzo mi się podobała. To świetnie, detalicznie opowiedziana historia udziału polskich pilotów w Bitwie o Anglię ze szczególnym uwzględnieniem przyczyn niesłychanej, śmiertelnej skuteczności Dywizjonu 303 w starciach z Luftwaffe. Autorzy potraktowali polskich pilotów z wyjątkową atencją nie szczędząc słów dezaprobaty dla angielskiego rządu i Anglików, którzy nie tylko nie zaprosili Polaków do parady zwycięstwa, ale także wszelkimi możliwymi sposobami starali się ich pozbyć z Wysp. Pilotów-bohaterów, których chwilę wcześniej wielbili, byli gotowi nosić na rękach...
Jak się okazało gospodarz miał okazję poznać osobiście Lynne Olson, a przy okazji stał się właścicielem "Troublesome Young Men" w twardej oprawie, wraz z imienną dedykacją autorki. Książka trafiła w moje ręce.
Podobała mi się. Początek lektury nie był łatwy, zachęcający. Autorka wprowadzając czytelnika w historię wyniesienia Churchilla na urząd premiera szczegółowo opisuje życiorysy, środowisko, koligacje kolejnych, tytułowych "rebeliantów". Sypią się nazwiska, tytuły, nazwy posiadłości, wzajemne powiązania i zależności. Moja wiedza na temat ówczesnej, brytyjskiej klasy politycznej była żadna. Większość opisywanych postaci była mi zupełnie obca, wręcz obojętna. Jednak w miarę postępów w lekturze zaczynała pochłaniać mnie atmosfera towarzysząca defetyzmowi rządu Chamberlaina prowadzącego politykę ustępstw (appeasement), jego słynnej deklaracji po powrocie z Berlina (wrzesień 1938): "Przywiozłem wam pokój z honorem. Wierzę, że to pokój dla naszych czasów". Lynne Olson analizuje także, i jest to szalenie ciekawe, ciężką atmosferę "fałszywej wojny", która stopniowo uświadamiała angielskiemu społeczeństwu fałsz "snów o potędze" propagowanych przez spolegliwe wobec rządu media. Jest w tej książce miejsce także dla Polski. Autorka bezwzględnie piętnuje brytyjski rząd za bezczynność, brak podjęcia działań zbrojnych w ślad za wypowiedzeniem Niemcom wojny, do czego zobowiązywał Wielką Brytanie (i Francję) traktat z Polską. Bolą krótkie, ale sugestywne opisy euforii mieszkańców Warszawy wiwatujących pod ambasadami Francji i Wielkiej Brytanii na wieść o wypowiedzeniu przez sojuszników wojny. Złość i gorycz towarzyszy relacjom o brawurowych akcjach polskiej armii, która za wszelką cenę chciała powstrzymać Niemców przez co najmniej 2 tygodnie, bo wówczas, po dwóch tygodniach właśnie, w myśl traktatów, do działań miały przystąpić armie Anglii i Francji. Zamiast sojuszników Polska ujrzała na wschodniej granicy najeźdźców ze wschodu (17 wrzesień 1939)...
Markowi Twainowi przypisuje się powiedzenie: "Historia może się nie powtarzać, ale się rymuje". Zbieżność polityki ustępstw wobec Hitlera z brakiem twardego stanowiska wobec Putina/wojny na Ukrainie jest oczywista. Świat popełnia dzisiaj te same błędy, które zrobiono, gdy do władzy doszedł Hitler. Książka "Troublesome Young Men" jest z jednej strony analizą tych błędów, z drugiej zaś dowodem, że kilku prawych, odważnych polityków było w stanie dokonać przełomu, rebelii, przestawić Wielką Brytanię, jej gospodarkę, społeczeństwo na bezwzględną walkę z niemiecką agresją. Zanim to nastąpiło pozwolono jednak deptać Hitlerowi wszelkie umowy, przyglądając się biernie łamaniu postanowień traktatu wersalskiego, militaryzacji Nadrenii, wchłonięciu Austrii, stopniowej likwidacji Czechosłowacji. A potem? Potem był 1-szy września 1939 - początek II Wojny Światowej. Jednak trzeba było jeszcze nieudanej kampanii norweskiej (kwiecień 1940) i niesławnej ewakuacji spod Dunkierki (maj/czerwiec 1940) zanim Winston Churchill został premierem (10 maja 1940) i obiecując "krew, pot i łzy" rozpoczął, wraz z aliantami, żmudną drogę do zwycięstwa. Ciekawe co jeszcze musi zrobić Putin, żeby świat zjednoczył się przeciw niemu... Zdetonować bombę atomową?
Mogę rekomendować "Troublesome Young Men" tym, którzy interesują się zarówno historią jak i meandrami polityki. Ta książka jest także głęboką analizą ludzkich postaw i zachowań grupy relatywnie młodych ludzi, którzy ryzykując swe kariery polityczne dokonali wyłomu w partii do której należeli (Partia Konserwatywna; Torysi) co w przypadku niepowodzenia rebelii równoznaczne było z politycznym samobójstwem.
Jak zaznaczyłem wyżej przeczytałem książkę w oryginale. Dopiero teraz pisząc tego posta widzę, że książka została przetłumaczona na język polski. Wygląda na to, że było tylko jedno polskie wydanie i jeśli jest dostępna to tylko jako używana. Właśnie kliknąłem jej kupno :) Piszę o tym, o czytaniu w oryginale, gdyż jakiś czas temu, w ramach treningu/podtrzymania znajomości języka, podjąłem postanowienie czytania wybranych anglojęzycznych książek w oryginale właśnie. To fajny trening, wręcz przyjemność. Do tej pory nie było to zbyt duże wyzwanie. W przypadku "Troublesome Young Men" jest zgoła inaczej. Użyty tutaj język angielski nie jest prostym angielskim-amerykańskim, czy typowym powieściowym angielskim. Mam wręcz wrażenie, że w przypadku TEJ książki autorka pokusiła się o stylizację języka na angielszczynę z "wyższych sfer". Książka dotyczy polityki, a tę uprawiali absolwenci Oxford, Eaton, Harrow, czyli elitarnych brytyjskich uczelni, gdzie zdobywała wiedzę klasa wyższa - klasa rządząca (ruling class). Ponadto książka zawiera wiele terminów, idiomów, określeń, które nie są oczywiste w tłumaczeniu na polski, gdyż często ich znaczenie odnosi się do czysto brytyjskich tradycji parlamentarnych, obyczajowych. Język tej książki jest zupełnie inny, trudniejszy (dla mnie) niż język wcześniej przeczytanej książki tej samej autorki - "A Question of Honor". Domyślając się, chociaż to ryzykowne, że jest to świadomy zabieg stylistyczny mający na celu lepsze oddanie atmosfery, reguł w myśl których funkcjonowała brytyjska upper class, chylę czoła przed kunsztem literackim Lynne Olson. Dlatego też rekomenduję oryginalną wersję tej książki wszystkim tym, którzy znajdują przyjemność w poszerzaniu swojej wiedzy nie tylko historycznej, ale także językowej. Jednak ostrzegam. Łatwo nie było :)
A zapasy single malts? Coś tam zostało... Gospodarz zapewnił, że wkrótce będziemy kontynuować dzieło zniszczenia :)
