Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania "Święty Leonard z pól", posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania "Święty Leonard z pól", posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025, nominacja do 19-stej edycji Nagrody Literackiej im. Władysława Reymonta

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025, nominacja do 19-stej edycji Nagrody Literackiej im. Władysława Reymonta

Nasz człowiek pilnie śledzący bieżące, zaprzeszłe i przyszłe poczynania krajowego rynku książki, zwłaszcza w odniesieniu do literackich dokonań Marka Stokowskiego, kryjący się pod tajemniczym pseudonimem Ma-lina, (nie mylić z Don Pedro - Karramba) w efekcie tajnych działań ustalił:

1. Wznowiono Literacką Nagrodę im. Władysława Reymonta (TU o nagrodzie, TU o wznowieniu).

A tutaj o nagrodzie - AI:

Nagroda Literacka im. Władysława Reymonta to prestiżowe polskie wyróżnienie ustanowione w 1994 roku przez Związek Rzemiosła Polskiego (ZRP). Nagroda honoruje wybitne dzieła literackie w dwóch głównych kategoriach: za całokształt twórczości oraz za książkę wydaną w roku poprzednim. Inicjatywa ta wspiera rozwój polskiej literatury i kultury.
Kluczowe informacje:
  • Fundator: Związek Rzemiosła Polskiego.
  • Współpraca: Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oraz Związek Literatów Polskich.
  • Kategorie: Zazwyczaj nagroda przyznawana jest za całokształt twórczości oraz za najlepszą książkę roku.
  • Kapituła: W skład jury wchodzą przedstawiciele związków twórczych, a obradom przewodniczy prezes ZLP.
Warto odróżnić tę nagrodę od literackiej Nagrody Nobla, którą Władysław Reymont otrzymał w 1924 roku za powieść "Chłopi".
Nagroda ta ma na celu promowanie literatury o wysokich wartościach artystycznych, nawiązując do humanistycznej tradycji twórczości patrona.
Screen z FB PIW.

2. Spośród 67 zgłoszonych w tym roku książek w kategorii "proza" wyłoniono czołówkę:

"Rok w którym nie umarłem" aut. Mikołaj Grynberg

"Święty Leonard z pól" aut. Marek Stokowski

"Tratwa z pomarańczami" aut. Maciej Hen

3. Ogłoszenie wyniku konkursu odbędzie się 23 kwietnia, godz. 12:00 w siedzibie Związku Rzemiosła Polskiego - Pałac Chodkiewiczów, ul. Miodowa 14, Warszawa. Uroczystość ma charakter otwarty!

Zatem wszyscy fani prozy Marka Stokowskiego, których nękają wyrzuty sumienia z powodu absencji na gali wręczenia nagrody im. Józefa Mackiewicza za "Lotnicho", mają okazję pozbyć się prześladującej ich zmory gratulując osobiście sukcesów autorowi. Ci których nic nie nęka (absencja nękać będzie PO-TEM), i powodowani nieskrępowaną chęcią uczestnictwa w ceremonii wręczenia Nagrody Literackiej im. Władysława Reymonta zadają sobie pytanie, czy W. Reymont wespół z M. Stokowskim będą podpisywać swoje książki, są także mile widziani :)

poniedziałek, 30 marca 2026

"Lotnicho" i "Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski - aktualności

"Lotnicho" i "Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski - aktualności

Dzieje się nawet wtedy, gdy wydaje się, że się nic nie dzieje :)  Dobra literatura została dostrzeżona, była/jest nagradzana i nadal jest konsekwentnie promowana. Wydaje się, że większą promo-inwencją wykazuje się wydawca ostatniej książki Marka Stokowskiego - "Świętego Leonarda z pól", czyli PIW (Państwowy Instytut Wydawniczy). 

W czasie Targów Książki w Londynie (10-12.03.2026) wydawnictwo miało TYLKO 5 "miejsc" na promocję swoich tytułów. Jednym z nich był "Święty Leonard z pół"! Ten wybór, wybór renomowanego, poważanego wydawnictwa, świadczy jednoznacznie o uznaniu jakim cieszy się proza Marka Stokowskiego wśród fachowców oraz jest dowodem na popularność tej książki wśród czytelników! Dowodem na to są także kolejne publikacje:

https://rynek-ksiazki.pl/nagrody/ksiazki-roku-2025/

https://malbork.naszemiasto.pl/pisarz-z-powisla-z-kolejna-nagroda-w-dorobku-doceniony-swiety-leonard-z-pol/ar/c13p2-28754839

Na Poznańskich Targach Książki (13-15.03.2026) PIW także aktywnie chwalił się "Świętym Leonardem z pól", a zgodnie z relacją wydawnictwa na stoisku pojawiali się fani Leo z pytaniem o dalszy ciąg jego losów...

Chcecie być na bieżąco z tym co dzieje się u wydawców książek Marka Stokowskiego? Dręczy Was brak wiedzy o zamiarach autora co do dalszych losów Leo? Może czekacie na kolejny kulinarny killer na podobieństwo słynnej już Leo-jajecznicy? Odwiedzajcie profil autora >>>>> 


https://www.facebook.com/marekstokowski/


piątek, 27 lutego 2026

"Świety Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025, książka - Nagroda Specjalna 2025 "Magazynu Literackiego KSIĄŻKI"

"Świety Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025, książka - Nagroda Specjalna 2025 "Magazynu Literackiego KSIĄŻKI"

Czujny jak ważka Malina podrzucił mi wczoraj informacją o nagrodzie. Z satysfakcją i radością dzielę się nią publicznie zachęcając przy okazji tych, którzy JESZCZE nie czytali "Świętego Leonarda..." aby niezwłocznie uzupełnili braki w lekturze :) 

>>> Książki Roku 2025 „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” – Rynek książki













Warto przypomnieć/zauważyć, że jest to kolejna po ubiegłorocznych nagrodach im. Józefa Mackiewicza 2025 i "Książce Września 2024" Magazynu Literackiego za "Lotnicho", literacka nagroda dla Marka Stokowskiego. Wszystko wskazuje na to, że to początek nagrodowego rogu obfitość, gdyż "Święty Leonard..." nie tylko cieszy się znakomitymi recenzjami, zdobywa serca szerokiej rzeszy czytelników, ale wydawca PIW zgłosił ten tytuł do innych nagród literackich. Wierzę, że nagród będzie więcej. Trzymajcie kciuki! 

O książkach Marka Stokowskiego na moim blogu >>> TU

piątek, 25 lipca 2025

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025; inna niż poprzednie zachęta do przeczytania sygnowana przez Gypsy and The Acid Queen

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025; inna niż poprzednie zachęta do przeczytania sygnowana przez Gypsy and The Acid Queen

Książka Marka Stokowskiego o której wielokrotnie pisałem i polecałem trafia do różnych odbiorców, z różnych grup wiekowych. Poniżej link >>>>>>

https://www.instagram.com/reel/DK_-fP9oITO/?igsh=MTc5ZTg3d3Zlc3diZQ==

do żywiołowej, innej niż wszystkie dotychczasowe opinii na temat "Świętego Leonarda z pól". Nie znam dokonań kapeli Gypsy and The Acid Queen. Nie znam Kuby Jaworskiego, który wypowiada się na temat książki. Zamieszczam ten link gdyż jest świadectwem tego, że historia opowiedziana przez autora "Świętego Leonarda z pól" jest uniwersalna, trafia i zachwyca szerokie spectrum odbiorców. 

niedziela, 20 kwietnia 2025

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, 2025, czytany na antenie II Program Polskiego Radia od poniedziałku 2025.04.21 9:30-9:40



"Święty Leonard z pól". Współczesny Don Kichot, który daje nadzieję



Nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego ukazała się nowa książka Marka Stokowskiego pt. "Święty Leonard z pól". Wybrane fragmenty lektury na antenie Dwójki od Wielkanocnego Poniedziałku czytać będzie Łukasz Lewandowski. Zapraszamy.
Łukasz Lewandowski z książką Marka Stokowskiego pt. Święty Leonard z pól
Łukasz Lewandowski z książką Marka Stokowskiego pt. "Święty Leonard z pól"Foto: Krzysztof Świeżak/PR

Poprzednią książkę Marka Stołowskiego, "Lotnicho" z 2024 rokurównież prezentowaliśmy na naszej antenie w cyklu "To się czyta". Najnowszą, zaraz po jej ukazaniu się, jedna z czytelniczek tak zrecenzowała:

To książka balsam – pięknie napisana opowieść o dobrych ludziach, którzy wbrew współczesnemu światu starają się żyć w harmonii z przyrodą i sobą nawzajem. To doskonała odtrutka na dzisiejszy świat. Mnie sprawiła radość, bo czytając ją, czułam wiatr we włosach, zapach pól i trawy oraz słyszałam brzęczenie pszczół. To książka kojąca i bardzo dobrze, że nadal ktoś takie piękne książki pisze i wydaje.

"Nie mam ambicji – mówi autor – żeby moja literatura otwierała nowe przestrzenie kosmiczne. Wolę opowiadać historie, które mogą komuś uczynić dzień lepszym".

A w tych historiach jest wszystko. I współczesny Don Kichot, który jeździ na rowerze po polach nad brzegiem dolnej Wisły, i niesie pomoc tym, którzy tej pomocy potrzebują. I nie są to tylko ludzie. Mierzy się z okrucieństwami świata, ale i własnymi biedami. Staje zawsze po stronie słabszych i odtrąconych. Walczy z wiatrakami, ale i… sieje nadzieję.

Te piękne, wzruszające opowieści czyta na antenie Dwójki Łukasz Lewandowski.

***

Na audycję "To się czyta" zapraszamy od poniedziałku do piątku (21-25.04) w godz. 9.30-9.40. Cykl przygotowała Elżbieta Łukomska.

poniedziałek, 31 marca 2025

Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, 2025, podcast wywiadu z dnia 2025.03.22 dla Radio Dla Ciebie


"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, 2025, podcast wywiadu z dnia 2025.03.22 dla Radio Dla Ciebie 



Książka Marka Stokowskiego cieszy się dużym zainteresowaniem, czego dowodem są kolejne zaproszenia i wywiady udzielane stacjom radiowym.
>>>>>>>
https://www.rdc.pl/podcast/wieczor-rdc_JxlcDgzlPhOJm8Wba5fk

piątek, 21 marca 2025

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, 2015, podcast wywiadu dla Radia Wnet

 "Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, 2025, podcast wywiadu dla Radia Wnet z dnia 2025.03.20

Wywiad poprowadził Krzysztof Masłoń znany i ceniony krytyk literacki publikujący m.in. w tygodniku "Do Rzeczy". Admirator prozy Marka Stokowskiego.










https://wnet.fm/broadcast/marek-stokowski-w-nieregularniku-literackim-20-03-2025-r/

środa, 19 marca 2025

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, 2025, po lekturze, książka

 "Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, 2025, po lekturze, książka

Anonsowałem pojawienie się tej książki. (TU) Pisałem o spotkaniu z autorem w PIW-ie. Cytowałem nieprawdopodobnie pochlebną recenzję znanego i cenionego krytyka literatury Krzysztofa Masłonia, który na łamach "Do Rzeczy" spuentował całostronicowy tekst swojej recenzji w taki sposób: ..."Nie mam jednak wątpliwości, że ta historia o współczesnym Don Kichocie, objeżdżającym pola nad dolną Wisłą, łowiącym ryby w Liwie albo zgłębiającym dzieje krzyżackiego zamku Gniew, jest jedną z najlepszych polskich książek, jakie udało mi się przeczytać w ostatnich latach. W ciągu których wielokrotnie zdarzyło mi się już zwątpić w wartość literatury i jej sens" ("Do Rzeczy" nr. 8/617 17-23 lutego 2025) . W swoim czasie, także na łamach "Do Rzeczy" (nr 26/584; 24-30 czerwca 2024) Krzysztof Masłoń zarekomendował lekturę wydanej wówczas innej książki Marka Stokowskiego - "Lotnicho", wystawiając jej najwyższą ocenę, podkreślając m.in. radość płynąca z lektury tej książki. Najwyraźniej Krzysztof Masłoń jest admiratorem pisarstwa Marka Stokowskiego. Zupełnie jak ja :) Tylko co ja mogę dorzucić od siebie, jeśli zawodowy krytyk powodowany jakością prozy Marka Stokowskiego napisał o "Świętym Leonardzie z pól", powtórzę: ..."jest jedną z najlepszych polskich książek, jakie udało mi się przeczytać w ostatnich latach"... Mam wyczulone oko i ucho na opinie dotyczące kultury. Nie spotkałem się, a przynajmniej nie pamiętam, żebym kiedykolwiek przeczytał tak jednoznaczną, przyjazną, brawurowo-życzliwą recenzję...

Przeczytałem "Świętego Leonarda z pól" parę dni temu. Praktycznie od jednego "dosiadu" z przerwą na sen. Historia, którą opowiada Marek Stokowski literalnie zabiera czytelnika, pochłania każąc mu czytać bez wytchnienia. Żądza dowiedzenia się "co dalej" jest na tyle zniewalająca, że zapewniam/ostrzegam, trudno się jest od książki oderwać. No dobrze. Ale o czym jest ta książka? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest prosta. Sądzę, że nawet Iga Wilczek, bohaterka "Świętego Leonarda z pól" miałaby kłopot z udzieleniem krótkiej, zwartej odpowiedzi. A przecież zna większość tej historii przestrzegając czytelników na 4-tej okładce: ..."nie czytaj tej książki przy ludziach, bo kiedy roześmiejesz się nagle albo rozpłaczesz, to pomyślą, że jesteś stuknięty"...  No właśnie. Kłopot ze zwięzłym zdefiniowaniem "o czym jest ta książka" jest także moim udziałem...

"Święty Leonard z pól" nie jest z pewnością książką kucharską, ale czytelnik znajdzie tam m.in. przepis na fantastyczną jajecznicę. Na pewno nie jest to bajka, ale marzenia i sens podążania za nimi to mocne przesłanie płynące z jej lektury. "Święty Leonard z pól" nie jest także instrukcją survivalową dla tych "co nie dają rady i jadą w Bieszczady", tudzież poradnikiem savoir vivre, pomimo, że zawiera ścisłe wytyczne radzenia sobie w sytuacji spotkań z "ujędrnioną i uwydatnioną, [poruszającą się na rowerze*] niebywale atrakcyjną panią w średnim wieku".

Odbieram "Świętego Leonarda z pól" jako opowieść głęboko humanistyczną. Opowiadana przez nią historia przywraca właściwą hierarchię w kodeksie ludzkich myśli i zachowań. Porządkuje to, co jest demolowane przez wszechobecną, nachalną propagandę i towarzyszącą jej indoktrynację. Tytułowy bohater - Leo, ma ogromne szczęście. Dzięki poprawnym kontaktom z "Górą" jej wysłannik wskazuje Leonardowi właściwy sposób na pozbycie się koszmarów przeszłości, nadania swojemu życiu sensu i wartości. "Święty Leonard z pól" jest szalenie barwną, obfitującą w nagłe zwroty, uśmiechniętą, czasami bolesną, pobudzającą wyobraźnię, głęboko ludzką opowieścią o człowieku, który dokonując właściwych korekt w otaczającej go rzeczywistości, usiłuje uczynić lepszym miejsce w którym żyje. To pełna emocji opowieść o zmaganiach dobra i zła, sił trwających w dozgonnym splocie na złe i dobre, uścisku na życie i śmierć.

Książka budzi emocje, ale przecież niekoniecznie wszystkie i wszystkich. Tym, którzy trzymają emocje na wodzy będzie się podobał unikalny, autorski styl pisarstwa Marka Stokowskiego. Autor znakomicie operuje językiem polskim, dzięki czemu z gracją potrafi nazywać nienazywalne okraszając trudne, wręcz bolesne (jak sądzę) dla Leo sytuacje humorem, z dozą przyjaznej autoironii. Właściwy rytm i tempo są tymi elementami opowieści, które powodują, że książkę znakomicie, łatwo się czyta. Akcja książki dotyczy i jest osadzona w bieżącej rzeczywistości, acz w towarzystwie odlotów i szczypty mistyki, co także jest znakiem firmowym prozy Marka Stokowskiego.

I już na koniec. Leo otrzymał i co ważne, właściwie odczytał przesłanie-drogowskaz dostarczone przez posłańca. Rzecz w tym, że "Góra", zwłaszcza teraz jest mocno zarobiona i nie jest w stanie wysyłać umyślnych do nas wszystkich. Może "Góra" korzystając ze swych szczególnych prerogatyw dając za przykład bohatera "Świętego Leonard z pól", zwraca naszą uwagę na potrzebę wspierania i czynienia Dobra... Zacząć jak zwykle należy od siebie. Leo rozpoczynał dzień prozaicznie, od nakarmienia kociej bandy dowodzonej przez Łatkę. Ale potem... Oj! Działo się! Czytajcie! Nie będziecie się nudzić :)

*[..] mój wtręt

środa, 5 marca 2025

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025, spotkanie z autorem, księgarnia PIW, 2025.03.04, czyli JAJECZNICA TOTALNA

 "Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025, spotkanie z autorem, księgarnia PIW, 2025.03.04, czyli JAJECZNICA TOTALNA

Dzieje się! Ruszyła (od 2025.02.21) sprzedaż najnowszej książki Marka Stokowskiego. Znakomite recenzje, wywiady w radiu oraz spotkania autorskie przyczyniają się do świetnych wyników sprzedaży. Dzisiaj dotarła do mnie informacja, że pierwszy nakład właśnie został sprzedany i szefostwo PIW-u było zmuszone do gwałtownego zamówienia dodruku. Z pewnością nie będzie to dodruk ostatni, o ile oczywiście nie zamówili od razu 100 tys.+ egz. :)

Wczoraj odbyło się spotkanie autorskie Marka Stokowskiego, autora "Świętego Leonarda z pól"
w księgarni PIW-u poprowadzone przez Wacława Holewińskiego - cenionego pisarza i publicysty,
wieloletniego pracownika redakcji literackiej Programu II Polskiego Radia.

Spotkanie było rejestrowane i streamowane. Relacja dostępna jest na PIW-owskim FB >>>>> (TU)

https://www.facebook.com/watch/?v=1118236886741096

lub/i na YT >>>>> (TU)

https://www.youtube.com/watch?v=oaai14hXbeg

Screen dodany 2025.03.07
godz. 11:08. Leo zajmuje
58 miejsce na liście EMPIK
TOP 100 w kat. "bestsellery
tygodnia, literatura piękna
 polska"
Relacja jest dość długa, trwa blisko 1,5h. Zachęcam jednak do wytrwałości nawet tych najbardziej niecierpliwych. W moim przekonaniu spotkanie dalece odbiega od standardowych, zwykle dość sztywnych wywiadów. Nie będziecie się nudzić. Dotrwajcie proszę do czytanego przez autora fragmentu książki traktującego o jajecznicy. Zapewniam Was, że warto! Po usłyszeniu przepisu na TO dzieło sztuki, już nigdy żadna jajecznica nie będzie smakowała tak, jak ta, w wykonaniu Leo, o ile oczywiście nie zostanie według tego przepisu stworzona. Tutaj konieczna jest przestroga: nigdy już nie zaakceptujecie żadnego innego wykonania, bo to w jaki sposób Leo tworzy jajecznicę jest majstersztykiem, poezją, radością dla wszystkich zmysłów, którymi obdarzył nas Stwórca. Jajecznica  Leonarda jest JAJECZNICĄ TOTALNĄ!

Poniżej link do ciekawej rozmowy/wywiadu, która odbyła się w Drugim Programie PR 2025.03.06, a dotyczyła oczywiście "Św. Leonarda z pól".    

niedziela, 16 lutego 2025

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025, rolka - zapowiedź

 "Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025, rolka - zapowiedź 

Zbliża się termin oficjalnej premiery/dostępność książki. Zgodnie z zapowiedzią wydawnictwa tym dniem jest poniedziałek 2025.02.21.

Już dzisiaj Państwowy Instytut Wydawniczy umieścił na swoim FB i Instagramie rolkę - anons "Świętego Leonarda z pól" >>>>

https://www.facebook.com/panstwowyinstytutwydawniczy/reels/?locale=pl_PL

lub/i (do wklejenia w przeglądarkę) >>>>>>>>

https://www.facebook.com/reel/1142775384216098

(nie mam profilu na żadnym socialu, nie potrafię sprawdzić co łatwiej/lepiej się otwiera)

Książki jeszcze nie czytałem. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że będzie to fajna, godna polecenia  lektura. Podzielę się z Wami swoimi wrażeniami natychmiast po jej skonsumowaniu :)

Jeśli uważacie to za słuszne umieśćcie proszę link do rolki w Waszych social mediach, lub/i podajcie informację z adresem rolki dalej. Proza Marka Stokowskiego zasługuje na wsparcie. Więcej o autorze "Świętego Leonarda z pól" TU.

PS

Po napisaniu powyższego posta dotarła do mnie informacja o recenzji "Świętego Leonarda z pól" w ukazującym się jutro najnowszym wydaniu tygodnika "DoRzeczy". Na 38 stronie jeden z najbardziej cenionych, konserwatywnych krytyków literackich Krzysztof Masłoń tak kończy obszerną recenzję "Świętego Leonarda z pól": ..."jest jedną z najlepszych polskich książek, jakie udało mi się przeczytać w ostatnich latach. W ciągu których wielokrotnie zdarzyło mi się już zwątpić w wartość literatury i jej sens".

Zainteresowanych pełnym tekstem zachęcam do lektury "DoRzeczy". To mocna, profesjonalna, szalenie pochlebna dla autora i jego dzieła opinia. Zrobiła na mnie duuuże wrażenie, zaostrzyła apetyt na lekturę :) 

niedziela, 2 lutego 2025

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025.02.21, książka, cd2

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski,  PL 2025.02.21, książka, cd2

link >>>>>
Nowa powieść Marka Stokowskiego. Każdemu może być pisana "powszednia świętość człowieka".

Pod takim tytułem ukazał się anons "Świętego Leonarda z pól" na portalu "Malbork nasze miasto". To praktycznie wywiad z Markiem Stokowskim, który jest nie tylko zachętą do przeczytania tej właśnie książki, ale także szybkim wglądem w poprzednie dokonania autora. Termin premiery "Świętego Leonarda z pól" - 21 lutego br. jest nadal aktualny, a książkę można już zamawiać w niektórych net-księgarniach np. TU, TU i oczywiście u wydawcy, czyli TU.

poniedziałek, 13 stycznia 2025

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025.02.21, książka, cd

 "Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski,  PL 2025.02.21, książka, cd

Jakiś czas temu (TU) pisałem o planowanej na luty 2025 premierze nowej książki Marka
Stokowskiego "Święty Leonard z pól". Pisząc tamtego posta zastanawiałem się jaki styl
jazdy preferuje  tytułowy Leo.  Skontaktowałem się z autorem książki, który w krótkich, żołnierskich
 słowach poinformował mnie, że bohater powieści jeździ bez kasku, a w miejsce "obcisłego" preferuje
 strój luźny, niezobowiązujący. Co więcej autorowi udało się zrobić zdjęcie wehikułu (publikuję za zgodą
 autora) na którym Leo przemierza tytułowe pola. Szkoda, że na foto jest tylko rower... Widać święty, czy
 nie, fizjologia rządzi się swoimi prawami i Leonard także musi udać się na stronę. Na moje oko
 rower wygląda solidnie, jest zaopatrzony w stosowne oświetlenie i dość nowe opony z wyraźnym
 bieżnikiem. Niepokoi mnie jednak informacja o braku kasku. Kto jak kto, ale święty powinien lśnić
 przykładem pomny faktu, że grawitacja podobnie jak fizjologia wszystkich traktuje jednakowo :)
Jednak jestem daleki od krytykowania Leonarda. Elementarna przyzwoitość nakazuje wcześniejsze 
przeczytanie książki. Może się bowiem okazać, że Leonadrowi do ochrony głowy wystarcza
prozaiczna aureola :) 



piątek, 29 listopada 2024

"Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski, PL 2025.02.21, książka

 "Święty Leonard z pól", aut. Marek Stokowski,  PL 2025.02.21, książka

Najnowsza książka Marka Stokowskiego będzie miała premierę 
w lutym 2025. Poniżej nota wydawnictwa.

Świat „Świętego Leonarda z pół” został zbudowany na granicy mitu
i bajki. 
Marek Stokowski, autor znany m.in. z powieści „Samo-loty”,
„Stroiciel lasu” czy wydanego w ubiegłym roku „Lotnicha” oraz humoresek
nagranych przez Zbigniewa Zamachowskiego i Adama Woronowicza, do
niedawna był kustoszem Muzeum Zamkowego w Malborku. 
W swojej
najnowszej książce nie ogranicza się jednak do realizmu magicznego
 i bohaterów – niewinnych czarodziejów odpornych na wszelkie choroby wieku.

W „Świętym Leonardzie” znalazło się miejsce także dla „rachunku krzywd”
(wątek przymusowego wcielania Polaków do armii hitlerowskiej podczas
II wojny światowej). Próżno jednak szukać tu rewizjonizmu – dla
Stokowskiego najważniejszy bowiem jest czytelnik i jego satysfakcja z lektury.

„Nie mam ambicji – mówi autor – żeby moja literatura otwierała nowe
przestrzenie kosmiczne. 
Wolę opowiadać historie, które mogą komuś uczynić
dzień lepszym”.


Natomiast autor pisze o swojej książce tak: 

Rzecz dzieje się całkowicie współcześnie, w okolicach opisanych wcześniej przez autora w powieściach „Stroiciel lasu”, „Kino krótkich filmów” i częściowo w „Lotnichu”, czyli w dolinie dolnej Wisły i w lasach na jej krawędzi.

 Bohaterem jest polski Don Kichot na rowerze, człowiek, który niemal codziennie wyprawia się w drogę, aby pomagać tym wszystkim, którzy są w jakiejś potrzebie. Ta powieść drogi złożona została z kolejnych wyraźnie filmowych scen, wypełnionych humorem a zarazem silnymi wzruszeniami. Jest to rzecz nieco zwariowana, a zarazem stojąca wyraźnie po stronie tradycyjnych wartości – przyjaźni i odpowiedzialności za innych.


„Święty Leonard z pól” jest z jednej strony osobliwym romansem rycerskim, a z drugiej – przewrotną, współczesną opowieścią hagiograficzną (choć tytułowy święty nie jest ideałem). Mogą się zatem zdarzać w tym świecie rzeczy pozornie niemożliwe.


Współczesna replika damki Kronan w wykonaniu marki Kross,
(foto rekin.com)
Cieszę się na nową książkę Marka Stokowskiego. Znakomitą wiadomością jest fakt wydania książki przez jedną z najbardziej prestiżowych oficyn wydawniczych w Polsce - PIW - Państwowy Instytut Wydawniczy! 

Bohatera - Leonarda już zaocznie polubiłem. Facet "jeździ maniakalnie na rowerze (szwedzka damka wojskowa Kronan). To taki Don Kichot na rowerze" - pisze autor, gdy starłem się dociec na jakim biku, z jaką intensywnością jeźdź Leo. Muszę jeszcze dopytać czy Leo preferuje jazdę w "obcisłym żeby mieć styl", czy jego Kronan posiada regulaminowe oświetlenie, a on chroni głowę kaskiem, jak na Don Kichota przystało :) 

(Tak, tak, widzę przecież, że na okładce mknie jakiś hipster na gravelu, w słomkowym kapeluszu, ale sądzę, że to autorska wizja Mariusza Stawarskiego, twórcy okładki) :)

Książkę już można zamawiać w kilku internetowych księgarniach np. >>>>> TU <<<<<